Technologia

Technologia

Winnica na wiosnę - kilka rad dotyczących prowadzenia winnicy

W średniowieczu, na użytek dworu  królewskiego i dworów ziemiańskich uprawiana była winna latorośl. Źródła pisane wskazują na to, że w tamtych czasach wzgórze Wawelskie i stoki na Bielanach w Krakowie porastała winorośl a podziemne piwnice w rynku służyły jako składy win. Obecnie  winorośl wraca do Małopolski.
Determinacja wielu winogrodników w prowadzeniu oceny przydatności szczepów winnych w produkcji owoców i wina na terenie Małopolski i Podkarpacia pozwoliła na ustalenie, że w naszych warunkach klimatycznych można uprawiać winorośl i uzyskiwać z niej dobre wino. Pierwsze plantacje założone zostały w latach 80-tych ubiegłego wieku na Podkarpaciu. W naszym terenie uprawa upowszechnia się od kilkunastu lat. Rolnicy uczestniczą w szkoleniach a Uniwersytet Jagielloński w Krakowie uruchomił studia podyplomowe z enologii/nauki o winorośli i winie/. W styczniu br. 50 młodych ludzi ukończyło studia z tego zakresu.

W okolicach Bochni, w Łazach, w Rolniczym Zakładzie Doświadczalnym Uniwersytetu Jagiellońskiego jest prawie czterohektarowa winnica. Prowadzą ją małżonkowie Adam i Elżbieta Kiszka.
Pierwsze nasadzenia miały miejsce wiosną 2005 roku. Winnica i winiarnia są urządzone według najlepszych reguł zaczerpniętych z  unijnych regionów winiarskich.
Odwiedziłem RZD UJ Łazy w styczniu, kiedy to winnica zanurzona jest w zimowym spoczynku. W winiarni trwa praca, rozlewanie i butelkowania produktów. Wszędzie sterylna czystość. Na ścianach medale i dyplomy za wina nagrodzone w konkursach z udziałem najlepszych producentów w Europie. Są medale zdobyte w Mariborze /Słowenia/ - złoty medal, Preszowie – srebrny, Ostrawie, Trencinie i innych – brązowe medale.

Poprosiłem gospodarzy o kilka rad dla amatorów uprawy, dotyczących prowadzenia winnicy a także o opinię na temat walorów wina.

MW. Jakie czynności i zabiegi są niezbędne aby uzyskać dobrą jakość owoców i zadowalający plon?


Adam Kiszka:  W  uprawie powinny być odmiany odporne na mróz oraz choroby grzybowe. Dobrze udają się szczepy mieszańcowe, czyli wyselekcjonowane krzyżówki winorośli właściwej znoszące mrozy do -30 st. C a także mało wrażliwe na przymrozki wiosenne.  Powinny też dość wcześnie dojrzewać tak aby zbiory przypadały najpóźniej w pierwszej połowie października. Winorośl przemarza w lutym i marcu gdy jej mrozoodporność maleje. Jest to istotne, zwłaszcza przy cięciu wiosennym. Cięcie roślin jest niezwykle trudną sztuką gdyż musi uwzględniać stan przezimowania pędów oraz zawiązków liści i kwiatów. W Łazach cięcie winorośli na owocowanie wykonuje się na przełomie lutego i marca, w okresie wegetacji wykonuje się dwu lub trzykrotne w zależności od potrzeb cięcie latorośli, tzw. cięcie letnie oraz systematycznie usuwa się pędy syleptyczne. Groźne są przymrozki wiosenne, które uszkadzają liście już przy -1,5 st. C. a pąki przy –3 st. C. Można bronić się przed mrozowymi uszkodzeniami roślin opóźniając ich start przez obsypywanie śniegu  wokół krzewów, płotki spiętrzające śnieg, kopczykowanie pędów młodych nasadzeń, osłanianie małych plantacji włókniną rozpiętą na stelażach, zadymianie większych plantacji a także utrzymywanie czarnego ugoru.
Zadymianie polega na rozpalaniu ognisk z suchych i mokrych resztek roślinnych /gałęzie winorośli, siano, słoma, chwasty, drewno, liście/w celu wytworzenia dymu, który zalegając w winnicy zatrzymuje ciepło unoszące się z gleby. Ogniska rozpala się kilka godzin przed wschodem słońca. Dobrym lecz trudniejszym sposobem ochrony jest zamgławianie, które może uratować rośliny nawet wtedy gdy temperatura powietrza spadnie do -10 st. C.


WM. Czy winorośl należy wiosną nawozić?


Elżbieta Kiszka: Nawożenie to bardzo ważny czynnik plonotwórczy. Przy zakładaniu nawet najmniejszej plantacji należy wykonać nawożenie organiczne pod każdą sadzonkę, uregulować pH do 6,5- 7,2. Jeżeli te czynności wykonano, przez kolejne dwa lata nie ma potrzeby nawożenia roślin. Dopiero od trzeciego roku należy badać zasobność gleby i nawozić pod potrzeby roślin. 50-60 ton obornika na hektar, co drugi rok, zaspokoi potrzeby wysoko plonujących roślin winorośli. W przypadku braku obornika można stosować nawożenie mineralne lub mieszane. Wiosną wykonujemy nawożenie azotowe. Nawożenie fosforem i potasem należy wykonać w jesieni. Zawsze kierujemy się analizami zasobności i nawozimy zgodnie z wynikami badań gleby. Azot na wiosnę podaje się roślinom w kwietniu w formie saletrzanej w ilości ok. 30 kg N/ha/ saletra amonowa/. Drugą dawkę /ok. 60 kg N/ha/w postaci saletry wapniowej podajemy pod koniec czerwca.

WM. Jakie błędy popełniają drobni producenci winorośli?


E.K.: Jest ich wiele, ale najważniejsze to wadliwe usytuowanie plantacji, złe nawożenie, złe lub brak cięć pielęgnacyjnych, zły dobór  odmian, brak ochrony itd.
Winorośl jest w uprawie od 8 tys. lat, ma dopracowaną technologię uprawy, jest bogate piśmiennictwo. Na potrzeby upraw amatorskich można znaleźć informacje w Internecie. Obserwujemy w terenie, że w większości gospodarstw winorośl jest na płocie, na stodole. Często od lat nie cięta, nie nawożona, nadmiernie zagęszczona, porażona chorobami, nie dająca plonu. Warto takie nasadzenia prześwietlić, nawieźć a nawet zlikwidować jeżeli odmiany nie rokują nadziei na plon przydatny do konsumpcji lub na przerób. Dominuje winorośl lisia /Vitus labrusca/, która nie nadaje się do produkcji wina, jedynie na bieżące spożycie lub soki ale tylko dla niewielu smakoszy.

WM. Polacy piją mało wina mimo, że ma ono prozdrowotne walory. Czy to można zmienić?


A.K.: Uprawa winorośli w Polsce miała być wzbogaceniem oferty agroturystycznej gospodarstw rolnych i w tym kontekście należy upatrywać jej atrakcyjność. Gospodarstwo agroturystyczne nie mające w swojej ofercie zbyt wielu atrakcji  mogłoby zaprezentować swoim gościom  coś oryginalnego. Ekskluzywny trunek może powstać nie tylko w dużej wytwórni, ale może się nim poszczycić, również mały wytwórca, produkujący nieduże ilości, ale wina z  “charakterem”, które  swym smakiem i aromatem oddaje klimat, terroir i pasję winiarza. Ten oryginalny produkt może przyciągnąć pokaźną niszę enoturystów lub tylko turystów ciekawych spróbowania i zobaczenia czegoś wyjątkowego, bowiem winnica stanowi również piękny element krajobrazu. Dobrze zaprojektowana i wkomponowana w gospodarstwo winnica może znacznie podnieść jego walory estetyczne. Ofertę winnicy można poszerzyć o uprawę odmian deserowych, które oprócz walorów smakowych mają również działanie prozdrowotne. W krajach winiarskich z pestek winogron wyciska się  olej - doskonały i zdrowy w kuchni, oraz  eliksir młodości stosowany w kosmetologii. Warto również pomyśleć jak wykorzystać ten cenny dar natury we własnym gospodarstwie. Zdrewniałe łozy można wykorzystać jako opał do kominka lub grilla, który podczas spalania wydziela bardzo przyjemny zapach.
Polacy z roku na rok piją coraz więcej wina i wg  danych z 2012 roku  przekroczyliśmy 3 litry na osobę dorosłą. Tymczasem Włoch wypija niemal 50 litrów a Chorwat ok. 70 litrów. Jak widać daleko nam do europejskich sąsiadów, nie mniej jednak spożycie wina wzrasta z roku na rok i prognozuje się wzrost o 40% do roku 2017. Choć brakuje nam wiedzy o winie i kulturze winnej, wraz ze wzrostem spożycia wzrasta jej poziom. Nasi rodacy coraz więcej podróżują po świecie, poznają różne rejony świata, a zatem wzrasta również zainteresowanie winem i kulturą winiarską. Powstaje coraz więcej winnic, głównie na południu i zachodzie kraju, ale coraz częściej słyszy się o nowych nasadzeniach w centralnej a nawet północnej Polsce. W ślad za tym trendem idą polskie uczelnie, uruchamiając naukę o winie,  jego produkcji i prozdrowotnych aspektach spożywania wina.
Wino już od czasów starożytnych jest uznawane jako lek i tak np. Egipcjanie stosowali wino jako dodatek do leków na choroby żołądka, wątroby i źle gojące się rany, Grecy stosowali wino jako lek przeciwbólowy, wzmacniający i uspakajający. W Polsce stosowano wino jako środek na wzmocnienie, w chorobach układu trawiennego oraz gardła. Współczesna nauka  dowodzi, że umiarkowane picie wina ma drogocenny wpływ na zdrowie człowieka, pobudza apetyt, poprawia wydolność układu trawiennego, zwiększa wydzielanie enzymów trawiennych, rozszerza naczynia krwionośne, obniża poziom cholesterolu, zawiera przeciwutleniacze i bioflawonoidy. Antocyjany i katechiny działają profilaktycznie i leczniczo na nowotwory a resweratrol przeciwdziała niekorzystnemu wpływowi infekcji wirusowych, bakteryjnych i grzybiczych. Działanie antyseptyczne i bakteriobójcze wina jest silniejsze od alkoholu etylowego. Wino pobudza pracę trzustki, nadnerczy, tarczycy, zmniejsza ryzyko wystąpienia kamieni żółciowych i nerkowych o 40%. Zawiera makro i mikroelementy takie jak: potas, fosfor, wapń, magnez, sód, żelazo, cynk, miedź i selen. Tylko pić i cieszyć się zdrowiem.

PS. Wina z Winnicy RZD UJ „Nad Dworskim Potokiem” można nabywać w winiarni w Łazach. Autor degustował – są wyśmienite i godne medali zdobytych w licznych konkursach w Europie.


Rozmawiał: Wacław Majcher
Foto: Wacław Majcher


Fotegrafie:

Wczesną wiosną wykonane zostanie cięcie korekcyjne części krzewu.  

Dorodne jednoroczne pędy zostaną w marcu skrócone do 2-3 oczek.

Pierwsza połowa zimy była bezśnieżna z dodatnimi temperaturami. Winnica w styczniu.

Popękana kora zdrewniałych pędów może być schronieniem dla  szkodników. W winnicy wykładane są na tkaninie złoża naturalnych wrogów przędziorka.