Technologia

Technologia

Zawór stałociśnieniowy w opryskiwaczu – zasady prawidłowej regulacji

Coraz częściej opryskiwacze rolnicze posiadają na wyposażeniu rozdzielacz z zaworem stałociśnieniowym. Jest to urządzenie, które umożliwia utrzymanie nastawionego wcześniej ciśnienia na stałym poziomie niezależnie od liczby wyłączanych sekcji. Dzięki tej funkcji nie wzrasta ciśnienie na rozpylaczach w pracującej sekcji opryskiwacza w sytuacji wyłączenia jednej, lub więcej sekcji np. na uwrociu. Rozdzielacze z zaworem stałociśnieniowym są coraz tańsze. Taki zawór z 3 sekcjami można kupić już za około 250 złotych, czyli niewiele więcej jak zwykły rozdzielacz.

 Można zauważyć, iż prawidłowe wyregulowanie tego typu zaworu sprawia użytkownikom trudności. Często wynikają one z niezaznajomienia się z instrukcją obsługi lub wręcz lekceważenia jej zapisów. Rolnicy uważają, że zawór nie działa prawidłowo lub że nie da się go wyregulować. Głównymi błędami podczas takich nastaw jest regulacja wszystkich sekcji jednocześnie lub też regulacja sekcji pracujących, a nie jak powinno być prawidłowo - tych zamkniętych. Taka regulacja nic nie daje i nie przynosi oczekiwanych efektów. Więc jak przeprowadzić prawidłową regulację? Tak, aby zawór działał prawidłowo i nie było zmian ciśnienia w układzie w momencie wyłączania poszczególnych sekcji? Należy wyregulować każdą sekcję oddzielnie po przełączeniu jej w pozycję „zamkniętą”, nigdy odwrotnie. Poniżej skrócona instrukcja takiej regulacji:

Opryskiwacz połączony z ciągnikiem, napełniony wodą. Włączamy opryskiwanie na wszystkich sekcjach. Mieszadło powinno pracować, rozwadniacz powinien być wyłączony. Obroty ciągnika i ciśnienie nastawiamy takie jak podczas zabiegu opryskiwania. Następnie zamykamy pierwszą sekcję i obserwujemy manometr. Jeżeli zmieniło się ciśnienie to należy je doprowadzić do wartości poprzedniej kręcąc małym pokrętłem na tej sekcji, którą wyłączyliśmy. Kręcąc w lewo zmniejszamy, w prawo zwiększamy ciśnienie – należy to robić niewielkimi ruchami, ponieważ często w tańszych zaworach gwint na pokrętle ma duży skok i przekręcając nawet o niewielki kąt – następuje znaczna zmiana ciśnienia – to utrudnia regulację. Po wyregulowaniu, kilkakrotnie włączamy i wyłączamy daną sekcję, sprawdzamy czy pomimo manipulowania przełącznikiem ciśnienie pozostaje na niezmienionym poziomie. W razie potrzeby można doregulować. Gdy wyregulujemy pierwszą sekcję, należy przeprowadzić regulacje na kolejnych w ten sam sposób. Oczywiście robimy to pojedynczo, regulując pokrętłami tych sekcji, które zamykamy. W najtańszych, najprostszych zaworach nie należy oczekiwać precyzyjnej regulacji – jednak wyregulowanie tego zaworu jest możliwe. Należy zaakceptować pewną odchyłkę – która wynika z konstrukcji tego zaworu. Mimo wspomnianej odchyłki mamy niewielkie wahnięcia ciśnienia podczas odłączania sekcji, lecz praca takim opryskiwaczem staje się możliwa nawet na jednej sekcji.

Dzięki posiadaniu w opryskiwaczu prawidłowo wyregulowanego zaworu stałociśnieniowego uzyskujemy szereg korzyści:

- nie powoduje się miejscowego przedawkowania środków ochrony roślin po wyłączeniu sekcji,

- ogranicza się znoszenie cieczy poza chronioną plantację spowodowane wzrostem ciśnienia roboczego na pracujących sekcjach,

- poprawia się komfort pracy operatora, który nie musi reagować zmianą obrotów ciągnika, czy też zmianą ciśnienia roboczego podczas odłączania sekcji.

 

Tomasz Wójtowicz