Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowych lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez Małopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Karniowicach oraz zaufanych partnerów.

Administratorzy danych:

Małopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego
z siedzibą w Karniowicach
ul. Osiedlowa 9, 32-082 Karniowice

Zaufani partnerzy:

Cele przetwarzania danych:

  1. marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
  2. świadczenie usług drogą elektroniczną
  3. dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
  4. wykrywanie botów i nadużyć w usługach
  5. pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)

Podstawy prawne przetwarzania danych:

  1. marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
  2. świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
  3. pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych

Odbiorcy danych:
Administrator Danych Osobowych MODR, zaufani partnerzy

Prawa osoby, której dane dotyczą:
Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą

Zmiana polityki prywatności

Uwaga:

Od 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.

Close GDPR info
Menu główne
10 września 2020

Relacja z wyjazdu studyjnego pt. „Produkcja zielarska jako dodatkowe źródło dochodu w gospodarstwie"

W dniach 7-9 września 2020 r. odbył się wyjazd studyjny do Poznania i okolic pt. „Produkcja zielarska jako dodatkowe źródło dochodu w gospodarstwie”. Organizatorem wyjazdu był Małopolski Ośrodek Doradztwa Rolniczego z siedzibą w Karniowicach w ramach Sieci na rzecz innowacji w rolnictwie i obszarach wiejskich (SIR). W wyjeździe wzięło udział 25 osób, w tym producenci specjalizujący się głównie w uprawie ziół, doradcy oraz przedstawicielka Instytutu Technologiczno-Przyrodniczego (MOB w Krakowie).

Celem wyjazdu studyjnego była przede wszystkim promocja produkcji zielarskiej jako dodatkowego źródła dochodu w niewielkich gospodarstwach województwa małopolskiego oraz zwiększenie poziomu wiedzy uczestników w tym zakresie. Ponadto kluczowe było przedstawienie pozytywnych przykładów produkcji oraz przetwórstwa roślin zielarskich. Nie do przecenienia była również wymiana wiedzy oraz nawiązanie kontaktów pomiędzy rolnikami, a doradcami oraz przedstawicielami branży ogrodniczej i instytucji naukowych.

Polska jest największym producentem ziół w Unii Europejskiej, a wielkopolscy rolnicy są szczególnie cenieni na rynku. Polskie zioła są lepszej jakości od ziół produkowanych w Chinach czy Egipcie, zatem mimo wyższej ceny surowca zielarskiego z powodzeniem jest on eksportowany do krajów Europy Zachodniej tj. Niemcy czy Francja. W wielu rejonach Wielkopolski tradycja uprawy ziół sięga ubiegłego wieku, a wiedza o ziołach i ziołolecznictwie przekazywana jest z pokolenia na pokolenie.

Pierwszym gospodarstwem, które odwiedzili uczestnicy wyjazdu studyjnego, był Ogród Ziołowy Hyzop. Jest to zagroda edukacyjna, która znajduje się na terenie gospodarstwa ekologicznego, założonego w 2010 roku we wsi Rosocha w gminie Osiek Mały. Na powierzchni około 9 ha (z czego ponad 8 ha stanowią użytki rolne), uprawiane są zboża jako surowiec zielarski, gryka z przeznaczeniem na susz (kwitnące ziele), rokitnik zwyczajny, rumianek i wiele innych ziół. Jest to szczególne miejsce, gdyż tradycja uprawy ziół na tym terenie sięga końca XIX wieku, odkąd na skalę towarową były tu uprawione takie zioła jak: mięta, waleriana, arcydzięgiel, prawoślaz, dziurawiec oraz rumianek. Podczas wizyty właścicielka ogrodu Pani Anna Olejnicka-Górczewska zaprezentowała przede wszystkim swoją imponującą kolekcję ponad 300 gatunków ziół, które znajdują się na wydzielonych grządkach na powierzchni 0,32 ha. Powstała ona w 2011 roku i ciągle jest powiększana o nowe gatunki i odmiany roślin. Ideą ogrodu ziołowego jest krzewienie edukacji w zakresie rozpoznawania ziół i ziołolecznictwa. Podczas wizyty omówione zostały prawie wszystkie rośliny znajdujące się w ogrodzie, a opis dotyczył ich wyglądu, pochodzenia, sposobu uprawy oraz zastosowania.

Szczególne zainteresowanie wzbudził opis rokitnika zwyczajnego, w uprawie którego specjalizuje się gospodarstwo synów Pani Ani. Uczestnicy dowiedzieli się przede wszystkim jak rozróżnić okazy męskie od żeńskich oraz w jaki sposób zbiera się owoce rokitnika. Ze względu na fakt, że odmiany żeńskie potrzebują do prawidłowego związania owoców, zapylaczy w postaci odmiany męskiej, warto wiedzieć jak je rozróżnić. Do zakładania plantacji najlepszym materiałem są sadzonki dwuletnie i na takich okazach już wiosną, w momencie gdy pączki zaczynają pęcznieć można rozpoznać płeć rośliny. Na męskich okazach obserwuje się duże pąki, pokryte 5-7 łuskami, natomiast na żeńskich są one mniejsze i posiadają tylko 2 łuski. Kolejnym interesującym tematem był zbiór owoców rokitnika, który nadal jest wykonywany ręcznie. Owoce ścina się wraz z pędami i dopiero w procesie mrożenia owoc w sposób naturalny odpada od gałązki i może być dalej przetwarzany. W gospodarstwie, które odwiedzono przygotowuje się i sprzedaje sok z owoców rokitnika, który ma bardzo szerokie właściwości prozdrowotne, głównie ze względu na wysoką zawartość witaminy C oraz barwników roślinnych takich jak karotenoidy i antocyjany. Na mniejszą skalę produkuje się tu olej z pestek rokitnika, który istotnie wspomaga leczenie chorób przewodu pokarmowego.

Podczas wizyty w ogrodzie odbyły się również prelekcje na temat „Prowadzenie gospodarstwa rolnego metodami ekologicznymi. Ekologiczna uprawa ziół” oraz „Wykorzystanie ziół dla zdrowia, urody i do smaku”, które wygłosiła właścicielka ogrodu. Uczestnicy mieli również okazję zapoznać się z gatunkami roślin zalecanych na tzw. „Aptekę na parapecie okna”. Oprócz znanych nam roślin takich jak geranium, które wykorzystuje się w stanach zapalnych uszu czy aloes, który ma zastosowanie przy problemach skórnych, zaprezentowano tu rośliny mało znane lub o właściwościach, o które nikt by je nie posądzał. Ciekawą rośliną jest bakopa drobnolistna, której napar ze świeżego ziela wpływa pozytywnie na umysł, w tym na zwiększenie możliwości intelektualnych. Natomiast dobrze znany grubosz (drzewko szczęścia), ma właściwości antywirusowe i bakteriobójcze. Jego liście można żuć przy stanach zapalnych jamy ustnej lub przykładać je wcześniej roztarte na rany i skaleczenia.

Kolejnym punktem wyjazdu studyjnego była wizyta w Ogrodzie roślin leczniczych Instytutu Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich w Plewiskach koło Poznania. Ogród ten został założony w 1946 roku na terenie starego parku dworskiego z XIX wieku z inicjatywy prof. Wacława Strażewicza – farmaceuty, botanika oraz pierwszego dyrektora powołanej przez niego jednostki. Ogród zajmuje powierzchnię około 3 ha i podzielony jest na następujące działy: Dział Doświadczalnych Upraw Polowych, Dział Drzew i Krzewów, Dział Roślin Szklarniowych oraz ostatni Dział Systematyki, po którym oprowadzał uczestników wyjazdu studyjnego kierownik Zakładu Botaniki, Hodowli i Agrotechniki Roślin Zielarskich - dr hab. Waldemar Buchwald, prof. IWNiRZ. Dział Systematyki obejmuje 416 gatunków i służy głównie do celów dydaktycznych. Ma on na celu zapoznanie zwiedzających z podziałem systematycznym roślin leczniczych i zawartymi w nich związkami czynnymi.

Profesor Waldemar Buchwald rozpoczął swoją prelekcje od przybliżenia specyfiki pracy oraz zadań wykonywanych w ogrodzie. Prowadzone tu prace mają na celu gromadzenie kolekcji roślin leczniczych i przyprawowych oraz dostarczanie materiałów do badań nad lekami roślinnymi. Uczestnicy otrzymali broszurę nt. „Odmian roślin zielarskich” IWNiRZ, w której zamieszczone zostały opisy 22 odmian roślin zielarskich uzyskanych w Instytucie w latach 1947-2016. Obecnie realizowana jest hodowla zachowawcza tych odmian, co pozwala na utrzymanie ich na stałym, wysokim poziomie użytkowym oraz prowadzona jest reprodukcja nasion, które udostępnianie są zainteresowanym plantatorom. Odmiany ziół uzyskane w Instytucie są przydatne również do uprawy w gospodarstwach ekologicznych. Następnie uczestnicy zostali oprowadzeni po wspomnianym Dziale Systematyki, gdzie omawiane były gatunki roślin należące do wszystkich istotnych z punktu widzenia ziołolecznictwa rodzin botanicznych. Ze względu na termin wizyty nie wszystkie okazy roślin w pełni ujawniały swoje cechy botaniczne. Uczestnicy szkolenia byli bardzo zainteresowani opisem roślin zielarskich oraz chętnie wdawali się w dyskusję z Panem profesorem na temat ich właściwości leczniczych. Wizyta w Ogrodzie roślin leczniczych miała na celu wskazanie uczestnikom wyjazdu, że to właśnie w Instytucie Włókien Naturalnych i Roślin Zielarskich mogą szukać wiarygodnych informacji na temat uprawy roślin zielarskich, jak również wiedzy na temat ich składu biochemicznego i właściwości leczniczych, a także na temat nowych kierunków i trendów w uprawie ziół i roślin włóknistych, jak np. konopie siewne.

Producenci ziół mieli również okazję zwiedzić największe w Polsce gospodarstwo zielarskie „Suszarnię warzyw Mielcarz” w Dobrzycy, które założył w 2019 roku Wojciech Mielcarz wraz z żoną Katarzyną. Firma ta kontynuuje i poszerza 40 letnie tradycje „Gospodarstwa Zielarskiego Mielcarz” założonego przez ojca Pana Wojciecha – Jerzego Mielcarza, który opracował wielkotowarowe technologie uprawy, zbioru i suszenia ziół oraz w 1987 roku założył firmę „Vitax”, specjalizującą się w produkcji herbat leczniczych i spożywczych.  

Firma „Suszarnia warzyw Mielcarz” zajmuje się głównie suszeniem i przygotowywaniem do sprzedaży natki pietruszki. Surowiec pozyskiwany jest z własnych plantacji (ok. 100 ha) lub kupowany od certyfikowanych dostawców. Wysoką jakość oraz ciągłość produkcji zapewniają specjalistyczne maszyny, profesjonalni pracownicy oraz deszczowanie całej plantacji. Uprawiane są tu jeszcze takie zioła jak: mięta, melisa, rumianek, dziurawiec oraz karczoch na powierzchni około 150 ha. Mimo, iż gospodarstwo nie posiada certyfikatów ekologicznych, surowiec zielarski tu wyprodukowany nie przekracza niedozwolonych pozostałości pestycydów. Ponadto mimo braku norm europejskich, firma ta gwarantuje odbiorcom poziom zawartości alkaloidów pirolizydynowych (PA) poniżej 400 µg/kg.  Alkaloidy te są bardzo szkodliwe dla zdrowia ludzi oraz zwierząt.  Przedostają się do surowca, wraz z innymi roślinami towarzyszącymi w uprawach jak np. starzec zwyczajny. Aby ograniczyć ich zawartość w surowcu tuż przed zbiorem, wykonuje się tu ręczne odchwaszczanie plantacji.

Na wstępie właściciel firmy, Pan Wojciech Mielcarz, przedstawił historię gospodarstwa i opisał w czym obecnie specjalizuje się jego firma. Następnie uczestnicy zostali oprowadzeni po zakładzie, gdzie zostały przedstawione wszystkie etapy produkcji suszonego ziela pietruszki. W gospodarstwie znajdują się 4 przemysłowe suszarnie taśmowe, które pozwalają na wysuszenie aż 70 ton surowca na dobę. Surowiec zielarski oprócz braku pozostałości pestycydów i PA jest wolny od jakichkolwiek pozostałości stałych tj. ziemia czy drobne owady, dzięki zastosowaniu bloków magnetycznych oraz detektorów metali oraz niemetali. Surowiec poddawany jest również wstępnej sterylizacji, zatem brak w nim także pozostałości mikrobiologicznych. Na zakończenie wizyty odwiedzono plantacje pietruszki oraz melisy, gdzie zostały omówione zagadnienia związane z agrotechniką ziół. Mimo, iż skala produkcji jest nieporównywalnie większa od naszych rodzimych gospodarstw, było to bardzo cenne doświadczenie dla naszych rolników. Właściciel firmy, pan Wojciech posiada bardzo dużą wiedzę i doświadczenie nie tylko w zakresie uprawy ziół, ale również bardzo trafnie ocenia teraźniejszość i realnie prognozuje przyszłość polskiego zielarstwa, co przyniosło bardzo praktyczną wiedzę i trzeźwe spojrzenie na możliwe kierunki rozwoju naszych małych gospodarstw w Małopolsce.

Ostatnim punktem wyjazdu studyjnego była wizyta w Gospodarstwie Upraw Ekologicznych Danowiec.pl, które położone jest na skraju Puszczy Pyzdryskiej na terenie obszaru Natura 2000. Gospodarstwo to jest najmniejsze, spośród wszystkich które odwiedzono i zajmuje niecałe 1,5 ha wraz z lasem. Właścicielką gospodarstwa jest Pani Barbara Byrka-Lewandowska, która w przeciwieństwie do poprzednich gospodarstw nie jest w żaden sposób kontynuatorką tradycji uprawy ziół, ale pokazuje, że właściwie każdy kto szanuje przyrodę i ma chęci do poszerzania swojej wiedzy na temat ogrodnictwa, może stworzyć swój raj na ziemi w postaci małego gospodarstwa ekologicznego. Pani Basia podkreśla, że aby zacząć uprawę ziół od zera, należy przede wszystkim zdobyć specjalistyczną wiedzę z zakresu uprawy ziół i ziołolecznictwa, kończąc odpowiednie studia oraz ucząc się od praktyków.

W gospodarstwie Danowiec uprawiane są: róża damasceńska, lawenda, nagietek, rumianek, rumian rzymski, rozmaryn, szałwia lekarska, tymianek, męta, kocanka włoska, mydlnica lekarska oraz acmella. Rośliny uprawiane są bez nawozów sztucznych i chemicznych środków ochrony roślin. Wszelkie szkodniki zwalczane są naturalnymi preparatami (pokrzywowy, czosnkowy, rumiankowy), a chwasty pieli się ręcznie lub stosuje się różnego rodzaju ściółki. Zbiory wykonywane są ręcznie, co podnosi jakość, ale również wartość surowca. Podczas wizyty w gospodarstwie Pani Basia oprowadziła uczestników po części swojego gospodarstwa znajdującej się tuż przy zagrodzie wiejskiej. Na wstępie został przybliżony sposób uprawy oraz zbioru lawendy. Ze względu na fakt, że gospodarstwo to specjalizuje się w produkcji naturalnych kosmetyków, aby móc produkować je przez cały rok, surowiec zielarski jest zbierany w odpowiednim dla siebie terminie, a następnie mrożony, przez co zachowuje swoje właściwości lecznicze. Oprócz lawendy, jedną z głównych roślin uprawianych w gospodarstwie jest róża damasceńska. Jest ona bardzo mocno cięta wiosną. Pozostawia się jedynie pędy najmłodsze, które dają dużo kwiatów, czyli surowca z którego wytwarza się tu głównie hydrolat. Z doświadczenia Pani Basi wynika również, że w dużych krzewach róży, szczególnie w pędach wegetatywnych gdzie jest duża masa liści, bardzo często znajdują się gniazda os. Podczas rozmowy padła bardzo ważna wskazówka na temat pułapek na te owady. W celu odłowienia os nigdy nie powinno się stosować słodkich soków itp., gdyż zwabiają one również pszczoły, które są owadami pożytecznymi i należy je chronić. Róża damasceńska jest bardzo odporna na trudne warunki atmosferyczne i nie jest konieczne jej kopczykowanie na zimę, jednak wybór tego gatunku róży wynika głownie z jej wyjątkowych właściwości pielęgnacyjnych dla skóry. Uczestnicy zapoznali się również z uprawą i właściwościami takich roślin jak: nagietka, rumianu rzymskiego, rozmarynu, szałwii lekarskiej, tymianku, kocanki włoskiej, mydlnicy lekarskiej oraz acmelli, czyli tzw. roślina od bólu zęba. To stwierdzenie bierze się stąd, że podczas żucia jej liści, roślina wykazuje miejscowe działanie łagodzące ból i obrzęk.

Na zakończenie wizyty właścicielka gospodarstwa zaprezentowała produkty kosmetyczne, które wykonuje się w jej gospodarstwie oraz opisała, w jaki sposób należy je stosować i jakie mają działanie lecznicze oraz pielęgnacyjne. W gospodarstwie produkuje się hydrolaty, czyste olejki eteryczne, susze ziołowe, naturalne mydła, poduszki ziołowe, maceraty ziołowe oraz mazidła oraz maści ziołowe. Wszystkie kosmetyki wyróżniają się na rynku tym, że nie posiadają konserwantów czy innych szkodliwych dodatków. Wykonywane są one z produktów o najwyższej jakości, dzięki czemu są w 100% naturalne.  

Wyjazdy studyjne są szansą pogłębienia wiedzy w zakresie uprawy roślin, ale również nawiązania długofalowej współpracy rolników wraz z doradcami oraz przedstawicielami instytucji. Wyjazd studyjny „Produkcja zielarska jako dodatkowe źródło dochodu w gospodarstwie” był bardzo urozmaicony pod względem skali produkcji, sposobu uprawy, wykorzystania surowca, a co najważniejsze, pokazał, że gospodarstwa tworzą ludzie, którzy są różni i mają inne potrzeby. Sposób, w jaki wykorzystamy potencjał ziemi i surowca, zależy tylko od nas samych. Wyjazd studyjny był bardzo ciekawym doświadczeniem dla małopolskich rolników, a poczynione spostrzeżenia mogą posłużyć jako dobre wzorce do naśladowania.

Ilona Maczek